Translate

poniedziałek, 2 listopada 2015

II-Granger

Hej to ja xD Powróciłam :P :D Miłego czytania wiem, że krótkie za to przepraszam :*

~~~~~~~~~~~


Bądź uroczy dla wrogów, nic ich bardziej nie złości.
Panna Granger siedziała na skraju łóżka w swoim nowym dormitorium i zastanawiała się jak ma podzielić obowiązki swoje i innych Prefektów. McGonagall dobitnie wytłamczyła jej, że choć jeden dzień w tygodniu ma patrolować korytarze z drugim Prefektem Naczelnym. Z Malfoyem! Jak ona, Hermiona Jean Granger, Granger-Na-Wszystko-Zna-Odpowiedź, przyjaciółka Harry'ego Pottera, która pomogła zniszczyć Voldemorta ma współpracować z Draco Malfoyem?!
-To ja chyba wole drugiego Voldemorta-pomyślała z rozpaczą. Gryfonka musiała się z tym pogodzić zabrała się za robienie planu.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Draco strasznie się nudził, nawet nie mógł nic wypić, a tym bardziej zrobić imprezy bo po drugiej stronie salonu było dormitorium Szlamy-Granger. Jęknął w duchu na myśl, że gdzieś za ścianą jest salon "zwykłych" Prefektów i na pewno siedzi tam Blaise, ale młody ślizgon nie zamierzał nawet się ruszyć i to wszystko przez swoje OGROMNE lenistwo. Teraz nie miał też ochoty na quidditch'a, głównie też z powodu pogody, a musi w końcu zorganizować kwalifikacje do drużyny. Chłopak wyraźnie zamyślił się, a potem westchnął.
-Blaise'a biorę na sto procent-mruknął cicho do siebie.
-Smoku, nie wiedziałem, że tak na mnie lecisz-Zabini zatrzepotał zalotnie rzęsami.
-Spadaj Zabini-odgryzł się-a tak wogóle kiedy tu przylazłeś?
-Oj blondyneczko nie gniewaj się i przyszłem tu dziesięć minut temu.
-Chcesz się napić?-zapytał blondyn unosząc do góry rękę, w której trzymał Ognistą Whisky.
-I jeszcze pytasz? Idę po drugą.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Hermiona skończyła układać plan Prefektów, przez chwilę zamiast "Draco Malfoy" chciała napisać "Fretka", ale się opanowała. Zawiesiła jeden plan w salonie Prefektów Naczelnych, a drugi w salonie obok. Granger jeszcze szybko spojrzała na rozpiskę.
Poniedziałek:
Susan Bones(Hufflepuff) i Padma Patil(Rawenclaw) od 1 do 3 piętra. (21:00-23:00)
Pansy Parkinson(Slytherin) i Harry Potter(Gryffindor) od 4 do 7 piętra. (21:00-23:00)
Wtorek:
Ginevra Weasley(Gryffindor) i Blaise Zabini(Slytherin) od 1 do 3 piętra. (21:00-23:00)
Luke Cholderton(Hufflepuff) i Luna Lovegood(Rawenclaw) od 4 do 7 piętra. (21:00-23:00)
Środa:
Hermiona Granger(Gryffindor) i Fret Draco Malfoy(Slytherin) od 1 do 3 piętra. (21:00-00:00)
Susan Bones(Hufflepuff) i Pansy Parkinson(Slytherin) od 4 do 7 piętra. (21:00-23:00)
Czwartek:
Harry Potter(Gryffindor) i Padma Patil(Rawenclaw) od 1 do 3 piętra. (21:00-23:00)
Luke Cholderton(Hufflepuff) i Blaise Zabini(Slytherin) od 4 do 7 piętra. (21:00-23:00)
Piątek:
Draco Malfoy(Slytherin) i Ginevra Weasley(Gryffindor) od 1 do 3 piętra. (D.M 21:00-00:00, G.W 21:00-23:00)
Hermiona Granger(Gryffindor) i Luna Lovegood(Rawenclaw) od 4 do 7 piętra. (H.G 21:00-00:00 L.L 21:00-23:00)

Gryfonka była naprawdę zadowolna, że skończyła ten "rozkład". Po chwili do jej (i Draco) salonu wparowała zła to mało powiedziane wściekła Ginny.
-HERMIONO JEAN GRANGER CZYŻ TY DO RESZTY ZGŁUPIAŁA?! DWA RAZY ZE ŚLIZGONAMI TO ZA DUŻO!-darła się Weasleyówna.
-Weasley!-głos starszej gryfonki brzmiał złowrogo-uspokój się, będziesz z nimi tylko dwie godziny i wyobraź sobie minę Fretki jak ty już skończysz dyżur, a on będzie jeszcze miał godzinę, to jak zgoda?
Panna Weasley jeszcze chwilę się obrażała po czym na jej twarz wpłynął obrzydliwy uśmieszek.
-Zgoda.
Nagle z dormitorium drugiego Prefekta Naczelnego wyszli, Blaise i Draco. Było widać, że wypili już kilka butelek Ognistej Whisky i nie mają dość.
-Co się drzesz wiewiórko?-wybełkotał.
-Malfoy spójrz na plan-powiedziała ruda z chytrym uśmieszkiem.
-Zabini przeczytasz mi? Nic nie rozumiem-jęknął Draco.
-Ja też.
-A ja eliksiru na kaca wam nie dam.
-No Granger nie bądź taka okrutna.
-Macie pecha- odparła i poszła do swojego dormitorium.
-Ja nie będę, aż taka zła- burknęła Ginny i wzięła mulata po ramię, wyprowadzając go z salonu. Malfoy spojrzał na drzwi Pani Prefekt i powolnym ruchem podeszdł do nich..
Każdy komentarz to jeden płomień dla zmarłych w bitwie o Hogwart.

6 komentarzy:

  1. Rozdział bardzo fajny ale jak mogłaś skończyć w takim momencie ja chcę szybko następny rozdział ! Czekam na next i życzę dużo weny. O nowych rozdziałach mogła byś mnie informować u mnie w zakładce Spa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje dziekuje :* myśle o następnym rozdziale tylko coś dopisze i skończone :D xD Dziś akurat szybko mi to idzie :D Rowniez zycze weny ;*

      Usuń
    2. Zapraszam na kolejy rozdział na http://my-secret-life-rose-weasley.blogspot.com/

      Usuń
  2. Jednak co rude to złośliwe. i na przyszłość weź daj większą czcionkę, po nowe okulary mi nie spieszno

    OdpowiedzUsuń