Witam z kolejną miniaturką od Frost.
Mam nadzieje, że się spodoba mimo iż jest krótka :) Wy też możecie wysyłać :D
–Macie nowego bramkarza? – spytał Wood unosząc brwi.
–Tak i Snape kazał nam go przeszkolić, więc boisko jest nasze – powiedział przy okazji plując wszystkich w odległości jednego metra Flint.
–Dobra, a kogo macie? – z pomiędzy ślizgonów wyszła niska, szczupła blondynka o porcelanowe cerze i pięknych oczach.
–Ona – powiedział Flint, a połowa gryfonów zaczęła ślinić się na jej widok.
–Ech.. No dobra, powodzenia – powiedział i odszedł, a za nim poszła jego drużyna (nadal się śliniąc).
–Tak i Snape kazał nam go przeszkolić, więc boisko jest nasze – powiedział przy okazji plując wszystkich w odległości jednego metra Flint.
–Dobra, a kogo macie? – z pomiędzy ślizgonów wyszła niska, szczupła blondynka o porcelanowe cerze i pięknych oczach.
–Ona – powiedział Flint, a połowa gryfonów zaczęła ślinić się na jej widok.
–Ech.. No dobra, powodzenia – powiedział i odszedł, a za nim poszła jego drużyna (nadal się śliniąc).
***
–Ała! – krzyknęła dziewczyna i spojrzał do góry chcąc zobaczyć w co walnęła.
–Ty! –Zwęziła oczy.
–Ty! –zrobił to samo.
–Gryfoński bramkarzy, który nie dorasta mi do pięt – prychnęła.
–Ślizgońska bramkareczka, która ma zbyt wysoką samoocenę i zapomniała dodać, że ten Gryfon jest bardzo przystojny – uśmiechnął się wrednie.
–Ta jasne i to ją mam za wysoką samoocenę? – prychnęła przybliżając się do niego. Znikąd pojawiła się muzyka, a Oliver zaczął tańczyć "kaczuszki", Dafne wybuchnęła śmiechem, a melodia zmieniła się. Już chwilę później tańczyli w rytm tanga.
–Ty! –Zwęziła oczy.
–Ty! –zrobił to samo.
–Gryfoński bramkarzy, który nie dorasta mi do pięt – prychnęła.
–Ślizgońska bramkareczka, która ma zbyt wysoką samoocenę i zapomniała dodać, że ten Gryfon jest bardzo przystojny – uśmiechnął się wrednie.
–Ta jasne i to ją mam za wysoką samoocenę? – prychnęła przybliżając się do niego. Znikąd pojawiła się muzyka, a Oliver zaczął tańczyć "kaczuszki", Dafne wybuchnęła śmiechem, a melodia zmieniła się. Już chwilę później tańczyli w rytm tanga.
–Dość dobrze tańczysz – stwierdził Wood zaskoczony.
–Ty też – szepnęła. Utwór dobiegł końca, a oni stali w ostatniej pozycji. Ich twarze były blisko siebie.. bardzo blisko..
~Black

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz